Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
68 postów 70 komentarzy

Anarchanioł

Anarchanioł - Metakomentarz społeczno-poetycko- humorystyczny !

Moje komentarze

  • Brawo!
    Dzięki za głos rozsądku przeciw neoliberalnej demagogii. Dodam, że płace są niskie ( co jest korzystne dla pracodawcy), natomiast bardzo wysoka jest pierwsza stawka podatkowa ( 18 %), co obok niskich płac obciąża pracowników a nie pracodawców. Natomiast wyższa stawka podatkowa wynosi 32%, co jest na warunki europejskie stawką bardzo niską a w ogóle to wielu przedsiębiorców od dawna płaci podatek liniowy wedle stawki dolnej ( wprowadzony kiedyś w zamian za rezygnację z ulg, jakich obecnie już nie ma). I numer największy, jaki podkreślił wczoraj redaktor działu ekonomicznego NE. Otóż przedsiębiorcy w liczbie 98% płacą ZUS w wysokości najniższej jaka może być. Tymczasem pracownicy najemni płacą go procentowo od zarobków. I jeszcze najbogatsi przedsiębiorcy płacą ZUS tylko przez 1 lub 2 miesiące.
    Twój " czerwony" adwersarz nie ma pojęcia o funkcjonowaniu OFE.
    Rzeczywiście cześć pieniędzy idzie na giełdę, gdzie można raz zyskać a innym razem stracić - w czasie kryzysu niedawnego wyparowało z naszego systemu....40 miliardów. Zaś druga, nie mniejsza a może nawet większa część pieniędzy z II filaru, jakimi obracają obce fundusze idzie na....wykup polskich obligacji. Procent jaki płacimy za ich odkupienie jest wyższy niż wzrost wartości kapitału OFE przeznaczanego na nasze emerytury. Paranoja kompletna albo inaczej gospodarcze przestępstwo, uprawiane od 1998 roku przy zastosowaniu przymusowej publicznej daniny. No i do tego dochodzi jeszcze opłata " za zarządzanie". W Europie takiego idiotyzmu nie ma ( tylko w Szwecji jest tego typu dodatek ale racjonalnie kontrolowany). Ekonomiści Z SGH krzyczą o tym od dawna, ale oczywiście w mediach mamy tylko smoka - Balcerona, który ostatnio zażądał zniesienia....zasiłku pogrzebowego. Orban od razu zrobił z tym draństwem porządek. Z OFE a nie zasilkiem.

    Ściskam dłoń Anarchanioł
    Liberałowie mają problem z liczeniem, czy... kłamią!
  • Brawo!
    Dzięki za ten post. nieskromnie polecam swój ostatni, który idzie tym samym torem nadziei.
    Ściskam prawicę Anarchanioł
    Kanclerz Niemiec przegrała wybory we Francji!
  • @Marek Kajdas 10:21:41
    Skoro mnie obrażasz, to z przykrością muszę Cię odesłać do programu liceum z historii, żebyś wiedział, co to znaczy prawica i lewica. Przeczytaj też" Katolicką Naukę Społeczną" księdza Józefa Majki a będziesz wiedział, czym jest ta nauka . Lektura jest dość łatwa i niezbyt grube to dzieło, więc wytrzymasz. Zatroskanie losem bliźnich to cecha osobowościowo - psychologiczna danego człowieka i akurat ze s p o ł e c z n ą katolicką nauką ma tyle wspólnego, co podatność gruntu na wchłanianie wody z ulewą.
    Katolicyzm moich przyjaciół polega na tym, na czym powinien a co opisuje katechizm Kościoła. O ich lewicowych przekonaniach mogę z tobą rozmawiać, gdy pojmiesz, co znaczy w cywilizacji europejskiej to pojęcie.
    Może jednak wystarczy lektura odpowiedzi przesłanej dla Andy AAndy nieco wyżej.
    Racja, że Hollanda sprawdzimy w praktyce, jak każdego, ale proszę Cię - nie myl programu obyczajowego ze społeczno- gospodarczym. Ten pierwszy pewnie nam się nie spodoba ale ten drugi chyba tak. Zaś ten drugi jest ważniejszy i to znacznie teraz.

    Spróbujmy się wzajem nie obrażać
    Anarchanioł - A- ja - To - Lach
    "O roku ów"
  • @stalowy 10:01:51
    Cześć! Fajnie, że zauważyłeś kwestię programu Hollanda.

    Co do " neokomunizmu" to ja to nazywam inaczej, ale to nie istotne - ważne, że desygnat jest ten sam. Do cech wymienionych przez Ciebie warto chyba dodać coraz bardziej zacieśniającą się kontrolę nad ludźmi dzięki szybkiemu rozwojowi techniki. Na szczęście, jak pokazał Anonymus każda broń rodzi przeciw broń a zachowań społecznych żaden reżyser do końca nie przewidzi.
    Anarchanioł
    "O roku ów"
  • @Andy-aandy 01:54:00
    Uff! Oczywiście, że masz rację a nawet powiem, że nie tyko jako religia ale także jako system socjalny. Tylko co to ma wspólnego z mym artykułem? Przykro mi, ale mylisz pojęcia. Nigdzie w mym artykule nie ma słowa " komunizm" czy " komunista". Od czasu wigów i torysów w najstarszym parlamencie europejskim a potem we wszystkich innych prawdziwych parlamentach aż do dziś istnieją i istniały prawica i lewica. Obie te tendencje opierają się na uznanym w naszej cywilizacji systemie wartości, tylko że jedna tendencja kładzie nacisk bardziej na jedne a druga bardzie na inne wartości. I tyle. Nikt nikogo nie morduje nie zamyka do więzień z tego powodu itd. Takie makabryczne zjawiska zaczynają się dopiero wtedy, gdy pojawiają się systemy totalitarne czyli komunizm albo faszyzm, które spowodowały horror 20 wieku.
    Istotnie - komunista nie może być katolikiem, choć na przykład we Włoszech po wprowadzeniu większościowego systemu wyborczego mamy dwie główne partie. Jedna to Biegun Wolności z błaznem i przyjacielem Putina Berlusconim a druga to Drzewo Oliwne obejmujące głównie chadecję wraz z lewicą ( w tym z komunistami ale tam słowo " komunista" znaczy zupełnie co innego niż u nas).
    Człek o poglądach lewicowych w zakresie kwestii społeczno-gospodarczych a także światopoglądowych ( z wyłączeniem spraw obyczajowych) może być katolikiem jak najbardziej. Np. Edward Abramowski - twórca polskiej spółdzielczości był chrześcijańskim mistykiem i wybitnym antykomunistą. Proszę przeczytać też encykliki " Laborem Exercens" , " Centessimus Annus" Jana Pawła II a zwłaszcza jego homilię z 87 roku na gdańskiej Zaspie poświęcone Pracy.
    Socjaliści polscy i nie tylko polscy byli śmiertelnymi wrogami komuny. W roku 1920 organizowali robotników do obrony Polski. Pierwszy rząd Niepodległej w 18 roku był socjalistyczny i takie właśnie reformy ustanawiał ( miedzy innymi 8 godzinny dzień pracy, ochronę lokatorów przed wysokimi czynszami czy prawa wyborcze dla kobiet). W roku 39 Gdyni bronili " Czerwoni kosynierzy" PPS.
    Proszę Pana ( Panią) - Niech Pan ( Pani) przeczyta uważnie mój tekst i tę odpowiedź. No i "Credo" - najpopularniejszy mój dotąd tekst, na końcu którego są najważniejsze elementy mego życiorysu.
    MM
    "O roku ów"
  • Trochę nadziei
    Smutne te komentarze, na pograniczu załamania.
    A przecież, jak mawiało radio Erewań z każdej sytuacji bez wyjścia wyjście jednak jest. Zgadzam się, że zwykle rodzi je powszechne zagrożenie, ale czy koniecznie tak być musi? W świecie a także u nas biegnie wiele rozmaitych zjawisk i procesów, często jakby niewidocznych a wśród nich są także i te napawające optymizmem.

    Pozdrawiam serdecznie po długiej przerwie
    Anarchanioł - A Ja To Lach
    Memento
  • Dziad do obrazu
    Ha, cieszę się, że Cię znalazłem - 3 i 4. To, co przedstawiasz, jest oczywiście trafne i słuszne. Lepiej by było jednak, gdybyś obok emocjonalnych i pryncypialnych epitetów rozwijał tematykę dalej za pomocą spokojnego, racjonalnego dyskursu. Może wtedy twoi polemiści zaczęliby myśleć a nie odpierali twe tezy emocjami odwrotnymi. Ludzie w Polsce są zupełnie na amen zindoktrynowani propagandą neoliberalną, która w odróżnieniu od komunistycznej została zaaplikowana skutecznie.
    Tę propagandę przez 22 już lata prowadzą wszystkie propagandowe tuby systemu z GW na czele, wszyscy " eksperci", żurnaliści, "profesorowie" i inna hołota, zaś Korwin to jest tylko taki mały ujadacz, który spełnia rolę listka figowego dla rządzących pokazującego, że ci rządzący jeszcze nie doszli do ściany, która znajduje się trochę dalej. Nie ma potrzeby skupiać się na tym clownie. Neoliberalizm został tu wprowadzony także rękami komuchów i był dla nich wymarzonym systemem. Beneficjentów tego draństwa jest wielu. Proponuję oddzielić ogólnoideologiczną ocenę systemu od rozważań na temat konkretnych kwestii społeczno-ekonomicznych, gdzie oprócz pryncypiów warto rozważać także praktyczne skutki danych rozwiązań, które nieraz mają wiele aspektów.
    Co do A. Smitha to uważał on, iż kapitał nie powinien przekraczać granic państw, za to myśl techniczna powinna to robić bez przeszkód i bez opłat.
    Przypomina się stary kawał z komuny, że między Marksem a marksistami jest taka różnica jak między Kantem a kanciarzami.
    Natomiast bardzo mi się podoba to, że odwołujesz się do chrześcijaństwa.
    Pozdrawiam Anarchanioł a - Ja- To - Lach
    DEMON SOCJALU CZY CHCIWOŚCI ?
  • @bez kropki
    Aha - rybacy są ale jeziorni. Łowią na jeziorze sarbskim - jakieś 7 km w stronę Łeby. Więcej rybaków było zawsze w samej Łebie i czasem zapuszczali się tam amatorzy z Sasina, aby coś złowić na wędkę w morzu.
    Rybaków, jak wiesz, wypłoszyła UE - niezupełnie z sensem, ale myślę , że w Łebie nie wszyscy wyginęli a to tylko jakieś 17 km szosą a plażą pewnie nie więcej niż 10. Pustą plaża. Anarchanioł
    Zaproszenie na lato
  • @bez kropki
    Ta ustronna jeszcze bardziej to chyba Dymnica ( gdzie za Wilusia była huta szkła) albo Ulinia, gdzie stoi w morzu wrak. Z drugiej strony Sasina jest Słajszewo, skąd można jeździć "indiańskim" wozem od razu ze wsi nad morze. na wysokości Słajszewa plaża jest najszersza i zawsze " śpiewająca"
    Jeździmy tam rowerami po twardej, szutrowej drodze, niesamowicie malowniczej, jakieś 5 km.
    W zimie mogę przyjąć, bo mam kominek z płaszczem wodnym plus kaloryfery, ale wtedy do domu dużego, przedwojennego, urządzonego skromnie lecz klimatycznie. To jednak dopiero od zimy 2012/2013, bo w przyszłym roku dopiero przechodzę na emeryturę. No, ale może pracy zarobkowej w tym roku będzie tak mało, że da się pobyć i teraz, bo ponoć, jak słyszę, Majowie przewidują na następny rok jakieś niespodzianki a może i Czerwcowie jakiś numer wytną.
    Odezwij się jesienią.
    Pozdrawiam Anarchanioł
    Zaproszenie na lato
  • @circ
    Zgadzam się. za mało tu natury poezji. A może w pewnym sensie pasuje do tego określenie : RAP"? Ta młodzieżowa forma jest z jednej strony uboga w formę a jednocześnie dobitna i rozbudowana treściowo, często o naturze protestu.
    Serdecznie pozdrawiam Anarchanioł
    Zdradzeni przed świtem
  • Podsumowanie
    Po ostatniej mojej odpowiedzi następne komentarze mają już charakter bardzo chaotyczny. Najbardziej odpowiada mi komentarz "circ" z tą różnicą, że nie uważam aby najlepszym sposobem przywracania szacunku dla świętości była brutalna przemoc. Mam dziwne wrażenie, że jest to zasadniczo sprzeczne z chrześcijaństwem.
    Podkreślam raz jeszcze - w mym tekście nie było najważniejsze Chile tylko analogia wydarzeń tam i w Polsce. W Polsce w roku 89 nie było potrzeby stosowania terroru, bo nad "reformami" rozpostarła parasol Solidarność, nie mając pojęcia o ich skutkach i w żaden sposób nie próbując wpłynąć na bieg wydarzeń. Głównymi animatorami zmian byli : Soros, Sachs i Linton wspierani przez wierchuszkę polskich komunistów z Jaruzelskim na czele i tak zrodziła się hybryda do dziś dławiąca Polskę.
    Drugorzędnymi pomocnikami byli Kuczyński i Balcerowicz.
    Zgadzam się, że komunizm i neoliberalizm mają ze sobą coś ważnego wspólnego. To coś to płytki, prymitywny materializm, eliminujący duchowość człowieka i w ogóle jego wyższe potrzeby. Zgadzam się też, że część źródeł obu tych kierunków pochodzi z Oświecenia i pisałem o tym wyraźnie w Credo.
    Nie korzystam z wikipedii ale ze źródeł znacznie poważniejszych.
    Zgadzam się, że nie jest prawdą, iż inkwizycja wymordowała gros ludzi w okresie prześladowań w średniowieczu. Zrobili to władcy świeccy a inkwizycja wprowadziła jako pierwsza do procesu sądowego instytucję obrońcy. Wybaczcie, ale to nie ma już nic wspólnego z tematem mego postu.
    Co do roli Moskwy to starała się ona wykorzystywać różne społeczne zjawiska i wydarzenia dla swych interesów i poszerzania swych wpływów na wszystkich kontynentach, ale nie była w stanie tych procesów stwarzać, bo tego nie jest w stanie zrobić nikt poza siłami nadprzyrodzonymi. Dlatego bardzo wielu ludzi popierających Allende nie było komunistami ( nawet on sam był socjalistą) a nawet nie należeli do żadnej partii i byli np. działaczami związkowymi. Byłem działaczem i pracownikiem Solidarności wysokiego szczebla w latach 80-81 i stwierdzam, że pragnienia tamtych ludzi w sensie społeczno- gospodarczym były podobne do naszych w owych właśnie latach.
    Tylko, że dla nich hegemonem przysyłającym wojsko dla tłumienia tych pragnień były USA a dla nas ZSRR. Ot i cały paradoks. Gdyby Stany poparły dążenia emancypacyjne biedniejszych warstw ludności w Chile a jednocześnie zażądały eliminacji politycznej komunistów i likwidacji wpływów Moskwy, byłoby zręczniej i po prostu etycznie. Tylko, że wtedy na scenę wkroczyły już wielkie korporacje i szkoła chicagowska rozdawała karty także i politykom.
    Pozostałe wypowiedzi są już poza nurtem tej rozmowy.
    Jutro rozpoczyna się paschalne triduum i ja już więcej na temat tego spotu wypowiadał się nie będę.
    Proponuję lekturę ostatniego mego wiersza w ostatnim spocie pt. Zdradzeni przed świtem.
    Mam nadzieję, że po tej ostatniej lekturze nikt nie będzie mnie już obrażał sugerując jakiś pro -komunizm.
    Anarchanioł - A- Ja- To -Lach
    Witajcie w Chile!
  • @Grzegorz Rossa.
    Jest akurat odwrotnie. Narodowe państwo stanowi ważny szaniec obrony przed ponadnarodowymi korporacjami. Właśnie obserwujemy jak Węgry walczą z tymi odczłowieczonymi strukturami a jest to walka wręcz o samo istnienie tego państwa.
    Teza, że państwo jako takie a nie tylko państwo totalitarne jest źródłem wszelkiego zła w gospodarce to jedna z głównych, fałszywych tez neoliberalizmu. Wystarczy sobie przypomnieć, jak świetna była państwowa gospodarka II RP.
    Anarchanioł - A-Ja-To- Lach
    Witajcie w Chile!
  • Pomieszanie z poplątaniem
    Pisząc spot pt. " Witamy w Chile" zdawałem sobie sprawę, iż zaskoczy on wiele osób a cześć z nich nawet zbulwersuje
    Ci ostatni skupili się wyłącznie na jednym wątku i to w zasadzie pobocznym czyli na ocenie moralno-politycznej zamachu stanu w tym zamorskim kraju.
    Najwyraźniej nie zwrócili też oni uwagi na zdecydowane zastrzeżenia, jakie poczyniłem na początku artykułu.

    Przypomnę zatem zasadnicze tezy mego tekstu, których nadal bronię :

    1) Neoliberalny ustrój społeczno-gospodarczy wymyślony w interesie wielkich światowych korporacji wprowadzany był w Ameryce Łacińskiej pod osłoną krwawych dyktatur

    2) Ten sam ustrój wprowadzony został w Polsce zaraz po 89 roku pod naciskiem tych samych wręcz personalnie osób pochodzących z tych samych kręgów.
    Czyny i rozmowy co do tych faktów są od kilku lat spisane.

    3) Istotną grupą beneficjentów wprowadzonego po 89 roku ustroju byli postkomuniści a Jaruzel jako prezydent wprowadzał w życie ten sam ustrój społeczno-gospodarczy, jaki Pinochet wprowadzał w Chile, bo w obu wypadkach dysponentami wchodzącego do Polski kapitału byli tacy sami lub wręcz ci sami ludzie.
    Wręcz modelowym przykładem takiego beneficjenta jest założyciel Platformy Olechowski pochodzący z sowieckich służb a jednocześnie osoba głęboko powiązana z międzynarodowym kapitałem finansowym.

    4) Jaruzel wprowadzał ten ustrój po kilku latach od wprowadzenia stanu wojennego, bo wcześniej oczywiście nie było po temu warunków.
    W Chile były od razu po zamachu stanu.

    5) Po wprowadzeniu tego ustroju obaj dyktatorzy po pewnym czasie pokojowo oddali formalną władzę - jeden szybciej, drugi wolniej

    5) Skutki omawianego ustroju dla obu krajów były podobne i wypisałem je szczegółowo. Jeśli ktoś nie wierzy, że w Chile i innych krajach Ameryki Łacińskiej ustrój neoliberalny spowodował takie skutki, to ja nic nie mogę na to poradzić. Przypominam jednak, że wszędzie tam został on odrzucony i zachęcam do takiego odrzucenia także i w Polsce.

    Wszystkie inne kwestie, na jakich skupili się krytykujący mnie komentatorzy, mają znaczenie poboczne. Mogę tylko powiedzieć, że podzielam ich emocje i wartości z wyjątkiem tego, o czym napisałem na początku postu, iż wróg mego wroga może być moim sojusznikiem, ale tylko tak długo jak ten sojusznik nie zacznie popełniać zbrodni.
    Zgadzam się, że Pinochet zabił " tylko" kilkadziesiąt tysięcy osób, ale liczba zabitych nie wyczerpuje cierpień tego narodu. Bardzo wiele osób poszło do więzień, mnóstwo zmuszono do emigracji ( w tych akurat kwestiach Jaruzel postępował podobnie. Supozycja, że wszyscy ci ludzie byli komunistycznymi agentami zbyt pochlebnie wyraża się o możliwościach Moskwy na tamtym terenie. Myślenie, że za każdym zjawiskiem społecznym stoi wyłącznie jakiś spisek i nic innego, kłóci się z mym wykształceniem i doświadczeniem osoby już zdecydowanie po 60-tce.

    Kwestia niewątpliwej ingerencji Moskwy w procesy polityczne na tamtym kontynencie przekracza ramy tego komentarza, podobnie jak kwestia rozwoju społeczno-ekonomicznego tych ziem przed powstaniem politycznych napięć, w trakcie ich trwania oraz potem.

    Zaś co do walki z komuną, ro rzeczywiście mamy wielu w Polsce byłych komuchów w decydujących miejscach, ale z ustrojem komunistycznym nie mają oni od dawna już nic wspólnego.
    Jeżeli tego nie rozumiemy, nasze waleczne okrzyki trafiają wyłącznie w próżnię.
    Anarchanioł A-Ja-To-Lach
    Witajcie w Chile!
  • @circ
    Pełna zgoda. Twoje sformułowanie bardzo dowcipne.
    Pozdrawiam Anarchanioł
    Związki wolne, powolne, swawolne.
  • Być albo nie być
    Bardzo ciekawa jest ta dyskusja na tekstem Cezarego Mecha.
    Jego teza - być albo nie być - w sytuacji grożącego nam demograficznego colapsu jest truizmem.
    Aby zdobyć pieniądze na zapobieżenie temu trzeba nie tyle podwyższyć podatki, ile zmienić ich strukturę tak, aby masa podatkowa powiększyła się.
    To jest możliwe nie tylko w stosunku do PIT ale także do CIT i innych danin.
    Omówienie tego zajęło by zbyt dużo miejsca, ale proponuję fachowcom od ekonometrii, by się tym zajęli szczegółowo i może ktoś z nich napisze na ten temat jakiś tekst dłuższy i profesjonalny. Podobnie jest z wydatkami - można zmienić ich strukturę a nie łączną sumaryczną wielkość - tak, aby efekt gospodarczy i efekt w postaci kapitału społecznego był większy. Oczywiście wszelkie zmiany podatkowe i wydatkowe winny iść w kierunku ułatwiania życia osobom z dziećmi i pierwszą zmianą winna być taka zmiana podatku dochodowego żeby rodzice mogli rozliczać się razem z dziećmi. Oczywiście trzeba by zmienić wtedy stawki i progi ale to jest tylko kwestia techniczna.
    Zwracam uwagę na bardzo ciekawe komentarze w omawianej dyskusji ze strony 'zwpl". Jego analiza tego, co się dzieje z zadłużeniem jakiego dokonało kilka osób z Polandii jest znakomita. Na zachodzie wybitni teoretycy obiegu pieniądza od szeregu już lat zdają sobie sprawę z gigantycznej fikcji, w jakiej jesteśmy zanurzeni z cała naszą schorowaną gospodarką pieniężną. Odebranie bankom możliwości kreowania pieniądza staje się coraz bardziej konieczne w skali świata, ale też wymaga to politycznej akcji całego świata, a to na razie możliwe nie jest.
    W dyskusji tej zarysowała się też pewna alternatywa pomiędzy postulatem demograficznego wzrostu w Polsce a docieraniem do granic potencji globu. Oczywiście problem globalnej skali demograficznego wzrostu a także wzrostu PKB istnieje, ale tak jak każda żywa istota chce żyć, tak każda społeczna grupa ( w tym naród) też chce żyć i przedłużyć swe trwanie oraz tożsamość, zwłaszcza, że może racjonalizować sięganie do zasobów swego kraju. Natomiast radykalny wzrost zaludnienia ziemi, jaki dzieje się w krajach III świata, zostanie pohamowany wtedy, gdy zaczną one osiągać przyzwoity poziom życia, w czym kraje rozwinięte winny im pomagać a na razie wychodzi im to słabo.
    Anarchanioł
    Polityka Prorodzinna
  • @Peregrin Tuk
    Wołek był jedną z trzech osób,które pojechały z Polski do Pinocheta z ryngrafami.
    Był wtedy takim samym dupkiem jakim jest teraz podlizując się Wałęsie i PO.
    A w sprawie Chile polecam zapoznanie się z rozwojem gospodarczym tego kraju w dłuższym okresie przed Allende i Pinochetem a także z sytuacją gospodarczą całego rejonu ze szczególnym uwzględnieniem Argentyny, która była krajem bardzo bogatym, zanim nie zawitał tam neoliberalizm na bagnetach dyktatury.
    Znam dobrze sytuację społeczną i gospodarczą w czasach rządów Allende i ona była o wiele bardziej złożona, niż opisał to w agitatorskim komentarzu andy-aandy.
    Zbrodnie Pinocheta są dowiedzione i znane całemu światu i jak ktoś zamyka na to oczy to ma podwójne standardy moralne i mnie z nim nie po drodze.
    I jeszcze jedno - jak chcecie nadal walczyć z komunizmem, to jedźcie do Korei Płn., Na Kubę, Białoruś albo do Chin.
    Inaczej jesteście śmieszni.
    Anarchanioł
    Witajcie w Chile!
  • @Andy-aandy
    Jako bolszewicki politruk pragnę poinformować, że w stanie wojennym zostałem wtrącony do więzienia, gdy żona moja była w ciąży. Po wyjściu pozbawiono mnie możliwości wykonywania zawodu na wiele lat. W więzieniu za Polskę byłem już kilkanaście lat wcześniej i to w moim mieszkaniu podjęliśmy w 78 roku decyzję o powołaniu WZZ, co doprowadziło do Sierpnia. Wychował mnie dziadek, legionista Piłsudskiego.
    Poniosło Cię Andy-aandy. Allende był powiązany z Moskwą, nie przeczę i o tym napisałem w swym tekście, jako grzech spoglądania na coś z dużej odległości i bagatelizowania zbrodni swego potężnego sojusznika.
    Parlament Chile nie zmienił władzy demokratycznie tylko Pinochet dokonał zbrojnego zamachu stanu, niestety znacznie bardziej krwawego i okrutnego, niż Jaruzelski. Trudno mi o tym pisać, ponieważ wiele lat poświęciłem na walkę z komuną i sporo za to zapłaciłem, ale fakty są jakie są i zakrzyczeć się ich nie da. Do dziś nie wiadomo, co się stało z dziesiątkami tysięcy ludzi w tym kraju, podobnie jak w innych krajach tego kontynentu. Tematem mego tekstu były sprawy społeczno-gospodarcze, które też są jakie są i slogany nic tu nie pomogą.
    Dziś w demokratycznym Santiago stoi pomnik Allende a Pinochet przeszedł do tamtejszej historii jako zbrodniarz i złodziej na potęgę.
    To wszystko nie znaczy, że gdybym był w tamtym czasie w tamtym kraju, popierałbym orientację zabitego prezydenta. Za dobrze znam komunizm i śmieszyła mnie naiwność oraz głupota Allende, który rzeczywiście żeglował w te rejony. Jego przestępstwa mają się jednak nijak do zbrodni Pinocheta.
    Myślę, że powinieneś mnie przeprosić i jeszcze raz uważnie przeczytać mój tekst
    Anarchanioł - A-Ja-To-Lach
    PS. W 73 roku był w Gdańsku minister kultury Chile, znany poeta Pablo Neruda. Mówił wtedy, że powinniśmy wymieniać ich wino na nasze statki.
    Oni dalej robią wino, ale my statków już nie. Tego ostatniego faktu dorobiliśmy się już w III RP i trzeba myśleć o tym, kto jest temu winien i jak to naprawić a nie żyć starymi sentymentami opartymi na uproszczonych stereotypach.
    Witajcie w Chile!
  • Konkret
    Nie tylko krzyczmy na alarm, ale myślmy, jak działać konkretnie.
    Proponuję zakładanie fundacji i stowarzyszeń zbierających pieniądze i przekazujących je poza władzą wprost do struktur jakie się właśnie rozsypują, czyli np. do armii, przemysłu zbrojeniowego, kolei, energetyki, zakładów zagrożonych wyprzedażą , służby zdrowia, oświaty itd.
    I trzeba coś zrobić, żeby pracownicy nie dawali się nabierać i przekupywać akcjami wyprzedawanych firm.
    A jeśli chodzi o kryzys finansowy to wszędzie, jak się da, głośno krzyczeć o reformach Orbana i o oporze społecznym wobec gnojeniu społeczeństw na zachodzie i głaskaniu wielkiej finansjery. Ten opór jest wielki a u nas massmedia albo go przemilczają albo oceniają jako durny.
    Róbmy coś realnego a nie tylko podniecajmy się nawzajem
    Może się mylę co do szczegółowych kwestii ale sensu tej wypowiedzi chyba bronić nie trzeba.
    Anarchanioł
    Wścieklizna ludzi bierze....
  • Suplement
    Dodałbym do tego tekstu dwa elementy. Oba wynikają z postulatu, aby ustrój był jak wygodne ubranie. Więc po pierwsze słowiańska duchowość, która winna być brana pod uwagę przy formowaniu instytucji. Cywilizację i religię przyjęliśmy z Zachodu, ale jesteśmy Słowianami a więc mamy w sobie więcej niż na zachodzie elementu swobody, nieoznaczoności, fantazji, przekraczania barier i umiejętności pokonywania sytuacji niespodziewanych. Instytucje zbyt sztywne nie będą nam odpowiadać.
    Drugim elementem jest perspektywa ekologiczna, o której pisałem szerzej w Credo, więc tutaj nie będę tego uzasadniać. Nawiązuje ona do paradygmatu, jaki właśnie wyłania się przed całym światem i może uczynić go lepszym miejscem do życia, dać mu więcej harmonii a także na dłuższą metę zbliżyć zachodnią cywilizację z powrotem do Boga.

    Anarchanioł
    Państwo gwarantem interesów Narodu Polskiego
  • Education Act
    Pod tym tytułem mam do czynienia z najzupełniej oficjalnym dokumentem stworzonym w USA w 1991 roku i uroczyście uchwalonym przez połączone Izby. ten dokument podpisuje co roku każdy Prezydent tego kraju i jest on jakby drugą Konstytucją ( a może nawet pierwszą)
    Otóż cóż my tam mamy? Mamy płomienną laudację na cześć pewnego rabina żyjącego jeszcze trochę wcześniej, którego to mądrości mają stanowić podstawę państwa północno-amerykańskiego.
    Gdy do tych mądrości sięgniemy, ogarnia nas przerażenie, bowiem jest to stek szowinistycznych i rasistowskich bredni, jakie rasa wyższa formułuje pod adresem gojów. Siła pieniądza i mediów sprawiła, że coś tak obrzydliwego uchwalono bez sprzeciwu.
    A co do neokonserwatystów to profesor Iwo Pogonowski ze Stanów dokładnie opisał ich proweniencję - kiedyś w młodości byli trockistami i ta ideologiczna zawziętość oraz fanatyzm kierowany raz tu a raz tam został im na starość, kiedy do tego doszła jeszcze gruba forsa.
    Serdecznie pozdrawiam
    Anarchanioł
    Lewactwo? A kysz!

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31